Jak pozbierać się po rozstaniu?

randki w sieciNiezależnie od tego, czy rozpad związku był spowodowany niezgodnością charakterów dotychczas zakochanych w sobie osób, zdradą jednego z partnerów, a może jakimkolwiek innym czynnikiem – to zawsze boli jednakowo. W każdym z tych przypadków zerwanie – bez względu na to, czy jest nagłe, czy poprzedzone długim procesem oddalania się od siebie kochanków – nie należy do przyjemności życia. Gdy już ono nastąpi, tak często zadajemy sobie jedno i to samo pytanie, w jaki sposób podnieść się po rozstaniu i spróbować być znowu szczęśliwym?

sex-telefonGdy zostaniemy zdradzeni przez partnera, w naszej relacji coraz częściej zaczną pojawiać się kłótnie albo zajdzie jeszcze inna mająca zdecydowanie negatywny wpływ na związek okoliczność – mamy jeszcze wybór. To od nas zależy, czy zechcemy dążyć do zakończenia relacji damsko-męskiej, w której dotąd tkwiliśmy, czy jednak postanowimy ją na wszelkie możliwe sposoby ratować. Co innego, gdy zamknięcie owego rozdziału naszej egzystencji już nastąpiło, jest definitywne oraz nieodwracalne. Wtedy to możemy już tylko próbować się pozbierać. Pomóc nam w tym może m.in. podejmowanie jak największej ilości – mniej lub bardziej wyczerpujących – aktywności fizycznych. Wymagające wysiłku ćwiczenia w każdej sytuacji pomagają odgonić od siebie złe myśli i zapomnieć o tym, co było.

Dobrze też jest pomyśleć o zaangażowaniu się w nowy związek. Nie chodzi o to, aby rzucać się w niego bez zastanowienia i od razu iść z kimś do łóżka. Nie ważny jest seks. Randki w sytuacji zakończenia relacji damsko-męskiej mają po prostu szansę ułatwić pogodzenie się z przeszłością. Dzięki nowemu partnerowi uświadomimy sobie, że wciąż zasługujemy na miłość i przestaniemy obwiniać się o rozpad poprzedniego romansu. jarlew75.pl To rodzaj terapii.

Wielu z nas przynajmniej raz w swoim życiu „zaliczyło” rozstanie. Wiemy więc, z iloma trudnymi przeżyciami się ono wiąże. Gdy już ma miejsce, najważniejsze to się nie załamać i przeciwstawić cierpieniu, żeby móc pójść dalej, nie patrząc za siebie.